Trump nie podał jednak dokładnej daty tej operacji ani śmierci Hamzy Bin Ladena.

„Strata Hamzy bin Ladena nie tylko pozbawia Al-Kaidę ważnego przywódcy i symbolicznego łącznika z ojcem, ale podważa też działania operacyjne grupy” - powiedział prezydent w oświadczeniu.

Telewizja CNN, powołując się na urzędnika USA, poinformowała 31 lipca, że rząd USA sądzi, że Hamza bin Laden nie żyje. Urzędnik powiedział wówczas CNN, że USA odegrały rolę w tej śmierci, ale nie podał szczegółów.

Hamza wzywał dżihadystów do pomszczenia śmierci jego ojca, który został zabity w czasie operacji amerykańskich sił specjalnych w Pakistanie w maju 2011 roku.

Syn bin Ladena wzywał także mieszkańców Półwyspu Arabskiego do buntu przeciwko rządom ich krajów. W marcu Arabia Saudyjska pozbawiła Hamzę bin Ladena obywatelstwa.

Według różnych doniesień Hamza bin Laden miał w ostatnim czasie przebywać w Iranie, Afganistanie, Pakistanie lub Syrii.

Według amerykańskiego Departamentu Stanu Hamza bin Laden miał być przygotowywany przez ojca do objęcia przywództwa nad Al-Kaidą.