Jak podaje CNN przedstawiciele amerykańskiego wywiadu zastrzegają, że szczegóły miejsca i czasu śmierci Hamzy bin Ladena nie są znane.

W lutym amerykańska administracja zaoferowała milion dolarów za informacje o miejscu pobytu syna założyciela Al-Kaidy. Wcześniej ok. 30-letni Hamza bin Laden opublikował nagranie, w którym wzywał do ataków na USA i inne kraje.

Prezydent Donald Trump odmówił komentarza ws. śmierci syna bin Ladena spytany o te doniesienia przez dziennikarzy. Komentarza odmówił także doradca Trumpa ds. bezpieczeństwa, John Bolton.

Hamza wzywał dżihadystów do pomszczenia śmierci jego ojca, który został zabity w czasie operacji amerykańskich sił specjalnych w Pakistanie w maju 2011 roku.

Syn bin Ladena wzywał także mieszkańców Półwyspu Arabskiego do buntu przeciwko rządom ich krajów. W marcu Arabia Saudyjska pozbawiła Hamzę bin Ladena obywatelstwa.

Według różnych doniesień Hamza bin Laden miał w ostatnim czasie przebywać w Iranie, Afganistanie, Pakistanie lub Syrii.

Według amerykańskiego Departamentu Stanu Hamza bin Laden miał być przygotowywany przez ojca do objęcia przywództwa nad Al-Kaidą.