Reklama

Epidemia się kończy czy dopiero zaczyna?

Eksperci nie potrafią określić ani jej długości, ani śmiertelności. Przede wszystkim z powodu sprzecznych informacji nadchodzących z Chin.
Eksperci podważają wiarygodność chińskich informacji dotyczących skali epidemii Covid-19. Na zdjęciu

Eksperci podważają wiarygodność chińskich informacji dotyczących skali epidemii Covid-19. Na zdjęciu z poniedziałku: opustoszała ulica Pekinu

Foto: AFP

Reklama

– Z pewnością jesteśmy na granicy (globalnej pandemii – przyp. red.), która nadejdzie w niedalekiej przyszłości. Mimo że sposoby powstrzymywania są obecnie lepsze – przestrzegł szef amerykańskiego National Institute of Allergy and Infectiouse Diseases, Anthony Fauci.

Jednak informacje publikowane w Chinach wskazują na coś zupełnie innego. – Możliwość większego rozprzestrzeniania się epidemii została zablokowana – oświadczył chiński premier Li Keqiang. W ciągu ostatnich dni zaczęła spadać liczba ofiar śmiertelnych w epicentrum choroby, prowincji Hubei. Ilość chorych zwiększała się co prawda o 5 proc. na dobę, ale 90 proc. z nich przypadało na stolicę prowincji Wuhan. „Może to oznaczać, że epidemia została zlokalizowana" – stwierdził jeden z ekspertów. W chińskim Makao zaś zaczęto się szykować do ponownego otwarcia w czwartek tamtejszych kasyn – największego na świecie ośrodka gier hazardowych, zamkniętego z powodu epidemii.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama