To ósmy w ciągu dwóch tygodni przypadek, gdy samoloty chińskich sił powietrznych znalazły się w strefie identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu - podkreśla Reuters.

Do pojawienia się chińskiego bombowca w tej strefie doszło w dniu, gdy prezydent Tajwanu, Tsai Ing-wen, obserwowała testowy lot samolotu szkolnego tajwańskiej produkcji. Tsai Ing-wen chce zwiększać potencjał obronny wyspy, uznawanej przez Pekin za zbuntowaną prowincję, w związku z modernizacją armii prowadzoną przez Chiny.

W poniedziałek w strefie identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu miał znaleźć się co najmniej jeden bombowiec H-6 i myśliwiec J-10 - Tajwan nie podaje ile łącznie chińskich samolotów znalazło się w strefie.

Piloci chińskich samolotów mieli zostać upomniani przez radio, po czym tajwańskie myśliwce "proaktywnie" wyparły samoloty (ze strefy - red.) - podały tajwańskie siły powietrzne w krótkim komunikacie.

Bombowiec H-6 to samolot zdolny do przenoszenia bomb uzbrojonych w głowice nuklearne.

Chiny nigdy nie wykluczyły odzyskania suwerenności nad Tajwanem za pomocą siły - czerwoną linią dla Pekinu byłoby formalne ogłoszenie niepodległości przez Tajwan.