Jedna z ulic w centrum miasta została zamknięta. Przerażeni świadkowie zdarzenia informują, że widzieli wiele rannych osób. Lokalne media informują o co najmniej pięciu poszkodowanych. Ogłoszono, że zmarły trzy osoby.

Policja zaapelowała do mieszkańców miasta, aby nie zbliżali się do miejsca zdarzenia. Na miejsce przybyło kilkanaście jednostek.

Premier Szkocji Szkocji Nicola Sturgeon na Twitterze zaapelowała, by stosować się do poleceń i unikać West George Street.

Jednocześnie funkcjonariusze poinformowali, że sytuacja jest już opanowana i nie ma zagrożenia dla innych osób.

Służby nie potwierdziły jeszcze charakteru tego incydentu.

Głos zabrał również premier Wielkiej Brytanii. Boris Johnson napisał na Twitterze, że myślami jest ze wszystkimi ofiarami i ich rodzinami. Podziękował służbom, które były zaangażowane w akcję ratunkową.