Nowymi ogniskami epidemii koronawiursa SARS-CoV-2 w Stanach Zjednoczonych stały się Kalifornia, Teksas i Arizona.

Tymczasem dr Anthony Fauci, dyrektor Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych ostrzega, że liczba zakażeń wykrywanych w USA w ciągu doby może się podwoić.

- Jest jasne, że nie kontrolujemy w pełni sytuacji - powiedział Fauci na posiedzeniu komisji Senatu. - Jestem zaniepokojony, ponieważ sytuacja może stać się bardzo zła - dodał.

Fauci ostrzega, że jeśli nie zostaną podjęte działania mające powstrzymać poziomą transmisję wirusa w USA, wówczas liczba wykrywanych w ciągu doby zakażeń może wzrosnąć do 100 tysięcy.

- Nie możemy skupić się tylko na tych obszarach, na których widzimy wzrost (liczby zakażeń). To stwarza ryzyko dla całego kraju - przekonywał.

Fauci stwierdził też, że nie ma gwarancji iż uda się uzyskać szczepionkę na COVID-19, chociaż - jak dodał - jest nadzieja, iż będzie ona dostępna na początku 2021 roku.

Z wyliczeń Reutersa wynika, że liczba zakażeń wykrytych w 14 stanach USA podwoiła się w czerwcu - dotyczy to m.in. Kalifornii, Florydy i Teksasu.

W Arizonie liczba wykrytych zakażeń wzrosła w czerwcu o 294 procent, w Karolinie Południowej o 200 proc., w Arkansas o 179 procent. Liczba zakażeń podwoiła się w Alabamie, na Alasce, w Idaho, w Nevadzie, w Karolinie Północnej, w Oklahomie, w Oregonie i w Utah.

W całych USA liczba wykrytych zakażeń powiększyła się w czerwcu o 46 procent, a liczba zgonów na COVID-19 - o 21 procent.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

W ubiegłym tygodniu w 21 stanach USA odsetek osób, u których test na obecność koronawirusa dał wynik pozytywny, wyniósł powyżej 5 procent, co - według WHO - jest progiem powyżej którego mówi się o "niepokojącej" sytuacji. W Arizonie pozytywny wynik dawało 24 procent testów na obecność koronawirusa.

Tylko w czterech stanach w czerwcu liczba wykrytych zakażeń zwiększyła się o mniej niż 10 procent - to stany Nowy Jork, Massachusetts, Connecticut i New Jersey.

W Nowym Jorku, który był wcześniej epicentrum epidemii w USA, w czerwcu liczba zakażeń wzrosła o 6 procent, najmniej w skali całego kraju.