Liczba zgonów z powodu COVID-19 w Meksyku wzrosła w ciągu doby o 782 - do poziomu 32796. Pod względem liczby ofiar zakażenia koronawirusem Meksyk jest piątym najciężej dotkniętym przez pandemię krajem świata.
Rząd Meksyku przyznaje, że rzeczywista liczba zakażeń koronawirusem i zgonów z powodu COVID-19 jest prawdopodobnie znacząco wyższa od oficjalnie podawanej ze względu na stosunkowo niewielką liczbę testów na koronawirusa wykonywanych w kraju.
Lopez-Gatell przekonuje, że rekordowe liczby wykrywanych zakażeń nie oznaczają, że epidemia przyspiesza.
- Epidemia w Meksyku zwalnia - powiedział wiceminister dodając, że tempo rozprzestrzeniania się koronawirusa zmniejsza się.
Jako przykład wskazał sytuację w Mexico City, stolicy Meksyku. Jak mówił mimo odmrożenia gospodarki w mieście dwa tygodnie temu, nie ma żadnych sygnałów, by wirus rozprzestrzeniał się tam szybciej.
Jednocześnie Lopez-Gatell ostrzegł, że wirus pozostaje aktywny. Dodał, że Meksyk musi liczyć się z pojawianiem się nowych ognisk koronawirusa, wraz z odmrażaniem gospodarki.