Reklama

Czy Białorusini ostudzą dyktatora?

Przeciwnicy Aleksandra Łukaszenki domagają się od Zachodu kolejnych sankcji. Litwa i Polska proponują uderzyć w firmy związane z reżimem.
Funkcjonariusze MSW rozpędzili w niedzielę w Mińsku demonstrację obrońców memoriału upamiętniającego

Funkcjonariusze MSW rozpędzili w niedzielę w Mińsku demonstrację obrońców memoriału upamiętniającego zamordowanego niedawno przeciwnika reżimu Romana Bondarenkę

Foto: AFP

O tym, że Wilno i Warszawa proponują Brukseli wprowadzenie kolejnych sankcji wobec władz w Mińsku, mówił we wtorek litewski przywódca Gitanas Nauseda podczas spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą. Chodzi o sankcje, które miałyby dotknąć przedsiębiorstw zasilających reżim Aleksandra Łukaszenki. Ale też o zwiększenie listy osób fizycznych, na której obecnie już znajduje się ponad 50 nazwisk z przywódcą Białorusi na czele. Są na niej m.in. funkcjonariusze służb i MSW, odpowiedzialni za represje, którzy jednak i tak niezbyt często podróżowali i raczej nie posiadali rachunków w Europie. Stąd apel przeciwników reżimu o zaostrzenie sankcji wobec samego dyktatora.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama