Grodzki komentował słowa premiera Morawieckiego, który stwierdził, że niższe liczby nowo potwierdzonych zakażeń dowodzą, że Polska "wygrywa z pandemią".

"Dane nie kłamią. Proszę spojrzeć na wykres. Wygrywamy z epidemią! Liczba zakażeń spada! Do czasu otrzymania szczepionki stosujmy to, co po prostu działa. Dystans, dezynfekcję i maseczki.

Kochani - wytrzymajmy! Cierpliwość, dyscyplina i solidarność opłacą się nam wszystkim. Razem zwyciężymy wirusa!" - napisał Morawiecki w mediach społecznościowych.

Wypowiedź szefa rządu tonował minister zdrowia Adam Niedzielski, według którego zbyt wczesne jest mówienie o zwycięstwie nad koronawirusem.

Według prof. Grodzkiego, w obecnej sytuacji opowiadanie o zwycięstwie jest dla lekarzy irytujące.

- Polska to chyba jedyny kraj, który rozgrywa tę epidemię politycznie, a nie zdrowotnie. To nie powinno mieć miejsca - mówił.

Grodzki przypomniał, że Morawiecki już raz mówił o końcu pandemii - przed wyborami prezydenckimi, gdy namawiał seniorów do wzięcia udziału w głosowaniu.

- Teraz nie traktowałbym jego słów zbyt poważnie - stwierdził.

Według marszałka ostatnie wyniki testowania w Polsce są "zadziwiające", jest zdania, że przy założeniu pozytywnego scenariusza sytuacja epidemiczna uspokoi się w maju - czerwcu.