Występując w czwartek w niemieckiej telewizji publicznej Altmaier mówił, że "wykładniczy wzrost powraca, a to oznacza, że trzeba działać pilnie, jeśli nie chcemy, aby sprawy wymknęły się spod kontroli".

- Liczba zakażeń musi spaść znacząco do początku przyszłego roku - dodał minister gospodarki Niemiec.

W piątek w Niemczech wykryto 29 875 zakażeń koronawirusem - najwięcej od początku epidemii. Zmarło 598 chorych na COVID-19 - to również największy dobowy przyrost liczby zgonów zakażonych.

Rekordowa jest też w Niemczech liczba zakażonych koronawirusem na oddziałach intensywnej terapii - wynosi ona 4 339, z czego 60 proc. wymaga podłączenia do respiratora. Wolnych jest ok. 4 753 miejsc na oddziałach intensywnej terapii.

Instytut Roberta Kocha alarmuje, że ludzie muszą zmniejszyć liczbę kontaktów społecznych o ponad 60 procent lub liczyć się z bardziej surowymi obostrzeniami.

Kanclerz Angela Merkel sygnalizowała, że po świętach chciałaby wprowadzić dwutygodniowy, pełny lockdown w kraju, w którym od 2 listopada obowiązuje tzw. łagodny lockdown.