Tzw. brytyjski wariant koronawirusa ma być od 30 do 70 proc. bardziej zakaźny niż oryginalny szczep. Niektóre dane wskazują, iż jest on również bardziej zjadliwy od oryginalnego szczepu - co wiąże się z cięższym przebiegiem choroby po zakażeniu i większym ryzykiem śmierci.

W ciągu ostatniego tygodnia brytyjski wariant koronawirusa miał zostać wykryty w sześciu kolejnych krajach.

W Wielkiej Brytanii odsetek nowych zakażeń, które zostały wywołane wariantem B.1.1.7 koronawirusa wzrósł z 63 proc. w tygodniu rozpoczynającym się 14 grudnia do 90 proc. w tygodniu rozpoczynającym się 18 stycznia.

WHO monitoruje też rozprzestrzenianie się innych, bardziej zakaźnych wariantów koronawirusa - B.1.351 (wariant południowoafrykański) i P.1 (wariant brazylijski).

Wariant południowoafrykański został jak dotąd wykryty w 44 krajach świata, a brazylijski - w 15.

W RPA wstrzymano szczepienia z użyciem szczepionki AstraZeneca w związku z tym, iż jest ona nieskuteczna w ochronie przed łagodnym i umiarkowanym przebiegiem COVID-19 po zakażeniu południowoafrykańskim wariantem.