W czwartek rzecznik Komisji Europejskiej odmówił komentarza w tej sprawie. - W Unii Europejskiej sytuacja jest inna - odpowiedział.
- Reforma praw autorskich - która musi zostać przeniesiona do prawa krajowego do 7 czerwca 2021 roku - już zaczyna przynosić konkretne rezultaty dla europejskiego sektora mediów, czego dowodem jest niedawne ogłoszenie porozumienia wypracowanego między Google a wydawcami we Francji - dodał.
Spór między Australią a Facebookiem koncentruje się na planowanej ustawie, która wymagałaby od gigantów technologicznych zawarcia umów handlowych, aby zapłacić wydawcom, których linki napędzają ruch w serwisach.
Choć Australia jest małym rynkiem, prawo jest uważnie obserwowany ustawodawców na całym świecie. Może być przykładem dla większego nacisku globalnego, aby zmusić gigantów internetowych do dzielenia się częścią swoich dochodów z dostawcami treści.
Zgodnie z unijnymi zaostrzonymi przepisami dotyczącymi praw autorskich, platformy internetowe będą musiały podpisywać umowy licencyjne z muzykami, wykonawcami, autorami, wydawcami wiadomości i dziennikarzami na korzystanie z ich prac.
Komisja Europejska stoi na stanowisku, że "prasa i wysokiej jakości dziennikarstwo nie są za darmo", dlatego dyrektywa o prawach autorskich stwarza warunki do uczciwych negocjacji między redakcjami a platformami internetowymi.