Słowa szefowej KE padły w czasie, w którym rosną obawy, iż nieprzychylne wobec szczepionki AstraZeneca wypowiedzi części polityków krajów europejskich, w tym prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, mogą zwolnić tempo podawania jednej z trzech dopuszczonych do użycia na terenie całej UE szczepionek.

Marcon mówił niedawno, że Wielka Brytania podjęła ryzyko dopuszczając tak szybko szczepionkę AstraZeneca do użycia.

Z kolei wyniki badań w Niemczech wskazały, że szczepionka AstraZeneca - mimo że jest skuteczna - wywołuje silniejsze efekty uboczne niż szczepionki Pfizer/BioNTech i Moderny.

Kilka tygodni wcześniej UE znalazła się w sporze z koncernem AstraZeneca zarzucając mu, że ten - wbrew umowie na dostarczenie szczepionek, jaką zawarł z Unią - priorytetowo traktuje dostawy szczepionek na rynek brytyjski.

W Niemczech - jak pisze Reuters - osoby szczepiące się przedkładają szczepienia szczepionką Pfizer/BioNTech nad szczepienia szczepionką AstraZeneca, co budzi obawy o to, że szczepionki brytyjskiego koncernu dostarczane do Niemiec zmarnują się.

Senator z Berlina, Elke Breitenbach zasugerowała, że niewykorzystane dawki szczepionki AstraZeneca mogłyby zostać przeznaczone na szczepienia bezdomnych korzystających z noclegowni w Berlinie.

- Nie powinniśmy zapomnieć o tych, którzy nie mają za sobą silnego lobby - stwierdziła.

Szef MSW Niemiec, Horst Seehofer, mówił wcześniej, że niewykorzystane szczepionki powinny zostać wykorzystane do szczepienia policjantów.