CDC w środę opublikowały wyniki badań przeprowadzonych w siłowniach w Chicago i na Hawajach, które wskazują na wysoką transmisję koronawirusa w siłowniach, w których pojawiło się ubiegłego lata jego ognisko.

Na Hawajach 21 osób zakaziło się na siłowni koronawirusem w lipcu, od instruktora, który był zakażony i - przed poddaniem się izolacji po wykryciu zakażenia - prowadził zajęcia przez trzy dni.

Z kolei w Chicago u 55 z 81 osób uczestniczących na zajęcia fitness w siłowni zakaziło się koronawirusem SARS-CoV-2 pod koniec sierpnia.

CDC wskazuje, że w obu przypadkach wspólnym czynnikiem był fakt, że uczestnicy zajęć nie nosili masek.

Dodatkowo w czasie zajęć w siłowni na Hawajach drzwi i okna w siłowni były zamknięte, co zwiększało ryzyko transmisji koronawirusa.

CDC podkreśla, że łącznie spośród zakażonych w siłowniach na Hawajach i w Chicago, o których mowa w badaniach, do szpitala w wyniku COVID-19 trafiły trzy osoby.