Turcja na 72 godziny otworzyła granicę z Syrią, zezwalając uchodźcom z tego kraju na przedostanie się do Europy. Decyzja została podjęta po ataku syryjskich sił rządowych, w którym w północno-zachodniej Syrii zginęło co najmniej 30 tureckich żołnierzy, a drugie tyle zostało rannych.

Wysoki rangą przedstawiciel tureckich władz powiedział, że uchodźcy nie będą zatrzymywani ani na lądzie, ani na morzu.

Funkcjonariusze policji, żandarmerii, straży granicznej i straży wybrzeża mają nie zatrzymywać syryjskich uchodźców próbujących dostać się do Europy.

Agencja informacyjna Demiroren poinformowała, że w grupie, która około północy zaczęła zmierzać w kierunku granic Unii Europejskiej, było około 300 imigrantów, w tym kobiety i dzieci. Grupa składa się z obywateli Syrii, Iraku, Iranu, Pakistanu i Maroka.

Tureckie media podają również, że inna grupa zebrała się w nadmorskim mieście Ayvacik, aby statkiem dostać się na wyspę Lesbos.

Prezydent Turcji Tayyip Erdogan wielokrotnie groził, że otworzy granice dla migrantów podróżujących do Europy. Gdyby to zrobił, wycofałby się z zobowiązania, które Turcja złożyła Unii Europejskiej w 2016 roku.