W poniedziałek Johnson będzie przewodniczyć posiedzeniu rządowej komisji reagowania kryzysowego - informuje Reuters.

- Jest jasne, że może być więcej (zachorowań wywołanych wirusem) - mówił Johnson podczas wizyty w placówce ochrony zdrowia w Londynie. Premier mówił o 35 przypadkach koronawirusa w Wielkiej Brytanii. Już po jego wystąpieniu kolejny przypadek zarażenia wirusem wykryto w Szkocji.

- Jestem przekonany, że nasz kraj ma możliwości, by sobie z tym poradzić - dodał brytyjski premier.

Johnson nie wykluczył, że w ramach walki z rozprzestrzenianiem się wirusa, rząd może nakazać zamknięcie szkół i zakazanie organizowania imprez masowych.

Jeśli wirus będzie się rozprzestrzeniał wówczas rząd może wezwać do pomocy emerytowanych pracowników ochrony zdrowia i zalecić mieszkańcom kraju pracę zdalną.

Spośród 13 osób, u których wykryto wirusa w niedzielę, trzy miały kontakt z osobą, o której wiadomo, że jest chora, a siedem ostatnio podróżowało do Włoch. Dwie osoby, u których wykryto wirusa, wróciły do Wielkiej Brytanii z Iranu.

Brytyjski rząd ma w najbliższych dniach rozpocząć kampanię informacyjną, w czasie której będzie zalecał Brytyjczykom, by myli ręce co najmniej przez 20 sekund i robili to częściej niż zazwyczaj.

Na całym świecie koronawirus SARS-CoV-2 zabił jak dotąd 3044 osoby. Zachorowało niemal 90 tysięcy.