Wariant delta (B.1.617.2, po raz pierwszy wykryty w Indiach) jest bardziej zakaźny niż pierwotny szczep koronawirusa i prawdopodobnie bardziej zakaźny niż wariant alfa (B.1.1.7, wariant wykryty po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii). Z wariantem tym wiąże się m.in. gwałtowny wzrost liczby zakażeń w Indiach, a także wzrost liczby zakażeń w Wielkiej Brytanii.

Ognisko koronawirusa wykryte w Sydney jest źródłem pierwszych lokalnych zakażeń w tym mieście od ponad miesiąca. Pierwsze lokalne zakażenie wykryto tam u kierowcy, któremu zdarzało się wozić załogi samolotów latających na trasach międzynarodowych.

Do ostatnio wykrytego zakażenia w mieście miało dojść w galerii handlowej, przy minimalnym kontakcie z osobą zakażoną koronawirusem. 

- Nie chcemy wywoływać paniki, ale chcemy jednocześnie, by wszyscy zachowywali podwyższoną czujność - oświadczyła premier Nowej Południowej Walii, Gladys Berejiklian.

Maski będą ponownie obowiązkowe w pociągach, autobusach i promach w Sydney od 16 czasu lokalnego w piątek. Obowiązek został wprowadzony na pięć dni.

Władze apelują też do mieszkańców, by nosili maski we wszystkich miejscach publicznych znajdujących się pod dachem.

Australii udało się jak dotąd uniknąć powstania dużych ognisk koronawirusa - m.in. dzięki zamknięciu granic i korzystaniu z krótkich lockdownów w miejscach, gdzie pojawiały się lokalne zakażenia.

W Australii wykryto jak dotąd ok. 30,3 tys. zakażeń. Zmarło 910 osób chorych na COVID-19.