Reklama
Rozwiń
Reklama

Papież: ohydne przestępstwo

Skandal pedofilski to porażka Kościoła w Irlandii – głosi komunikat po spotkaniu papieża z biskupami

Publikacja: 16.02.2010 19:44

Kardynał Sean Brady, głowa Kościoła katolickiego w Irlandii, podczas konferencji prasowej w Rzymie p

Kardynał Sean Brady, głowa Kościoła katolickiego w Irlandii, podczas konferencji prasowej w Rzymie powiedział: „Jutro zaczyna się Wielki Post, czas pokuty, i my musimy ją odbyć sami”

Foto: AFP

W Watykanie zakończyło się dwudniowe spotkanie papieża z 24 irlandzkimi biskupami w związku ze skandalem pedofilskim w tamtejszym Kościele. Ale o efektach i konkretach będzie wiadomo dopiero w marcu.

Z przecieków wynika, że radzono m.in. nad zmianami w prawie kanonicznym, które w przyszłości pozwolą na szybsze karanie winnych podobnych wykroczeń. Obecne procedury umożliwiają to nie wcześniej niż po trzech latach.

Po spotkaniu Watykan wydał bezprecedensowo długi komunikat. Czytamy w nim m.in. o porażce irlandzkich władz kościelnych, które przez wiele lat nie potrafiły podjąć skutecznych działań w obliczu seksualnego wykorzystywania młodych ludzi przez niektórych kapłanów i zakonników. Mowa jest o załamaniu zaufania do Kościoła i szkodach wyrządzonych ofiarom.

[srodtytul]Obraza Boga i ludzkiej godności[/srodtytul]

W Watykanie odbyły się trzy sesje poświęcone skandalowi. Za zamkniętymi drzwiami. O wadze, jaką Watykan przywiązuje do sprawy, świadczy to, że w spotkaniu oprócz papieża udział wzięli prefekci najważniejszych kongregacji, m.in. kardynałowie William Levada (nauka wiary), Zenon Grocholewski (wychowanie katolickie), Giovanni Battista Re (biskupi) i Claudio Hummes (duchowieństwo).

Reklama
Reklama

Mea culpa irlandzkich biskupów towarzyszą słowa papieża o „ohydnym przestępstwie obrażającym Boga i ludzką godność”.

Jak czytamy w komunikacie, „papież zdaje sobie sprawę, że bolesna sytuacja nie zostanie szybko rozwiązana”, i wyraża nadzieję, że watykańskie spotkanie „pozwoli irlandzkim biskupom mówić o tej sprawie jednym głosem i podjąć konkretne kroki”. To sygnał, że skandal nadal dzieli irlandzki episkopat. Z pewnością dlatego, jak głosi komunikat, „Ojciec Święty polecił biskupom, by rozwiązywali problemy z determinacją, uczciwością i odwagą”.

[srodtytul]Będzie list pasterski do wiernych[/srodtytul]

Po prezentacji komunikatu licznie przybyli do biura prasowego Watykanu irlandzcy dziennikarze zarzucili rzecznika Stolicy Apostolskiej ks. Federico Lombardiego pytaniami o sankcje wobec winnych nadużyć i tuszowania skandalu.

Pytali, czy papież spotka się z ofiarami irlandzkich duchownych i czy Watykan zamierza wyciągnąć konsekwencje wobec tych irlandzkich biskupów, którzy odmówili współpracy z badającymi aferę komisjami. Ks. Lombardi przypomniał, że papież wielokrotnie wyrażał już ubolewanie i przepraszał ofiary w imieniu Kościoła.

Dał do zrozumienia, że być może tym pytaniom i wątpliwościom wyjdzie naprzeciw specjalny list pasterski Benedykta XVI do irlandzkich wiernych. Tekst ma być gotowy przed Wielkanocą.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Rozczarowanie pokrzywdzonych[/srodtytul]

Efekt dwudniowych rozmów papieża Benedykta XVI z irlandzkimi biskupami rozczarował zarówno ofiary pedofilskiego skandalu, jak i obserwatorów w Irlandii. Papież ich zdaniem skupił się na ochronie instytucji Kościoła, a nie na oczekiwaniach ofiar.

– Niektóre petycje pokrzywdzonych zostały całkowicie zignorowane. Papież nie stwierdził, że w pełni uznaje wszystkie przedstawione w raporcie Murphy’ego zarzuty, a rezygnacje biskupów Moriartiego, Walshe’a i Fielda (oskarżonych o niewyciąganie należytych konsekwencji wobec oskarżanych o molestowanie księży – przyp. red.) wciąż nie zostały przyjęte – nie kryje zdenerwowania w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Andrew Madden, były ministrant, pierwsza ofiara molestowania przez irlandzkich księży, która się ujawniła (w 1995 roku).

Według komentatorów stanowisko Watykanu sprawia wrażenie, jakby na pierwszym miejscu stawiano obronę dobrego imienia Kościoła, a nie żal za grzechy.

– W całym dokumencie nie ma żadnego nowego odniesienia się do skandalu, np. próby analizy jego przyczyn, sugestii ewentualnych zmian – mówi „Rzeczpospolitej” dr James Kelly, teolog z Trinity College Uniwersytetu Dublińskiego. – Watykan wciąż nie może zrozumieć, że to, czego oczekują po nim wierni, to przyznanie: mea maxima culpa, moja wielka wina.

– Jedyne, co ciśnie się na usta, to hańba i dyskredytacja Kościoła, który wydaje się absolutnie niezdolny do odpowiedzenia na zarzuty – dodaje Madden.

Reklama
Reklama

Podobnego zdania jest Michael O’Brian, kolejna z ofiar, domagający się przyjazdu papieża, spotkania z pokrzywdzonymi i osobistych przeprosin od Benedykta XVI.

Jak dodaje: „to nie problem Irlandii, to problem całego Kościoła”.

[i]-Piotr Kowalczuk z Rzymu i Zuzanna Reda z Dublina[/i]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama