W komunikacie przekazano, że załoga HMS Defender została ostrzeżona o możliwości użycia broni w przypadku "naruszenia granicy Rosji" i "nie zareagowała na ostrzeżenie".

O godz. 12:06 i 12:08 patrol graniczny oddał strzały ostrzegawcze. O godz. 12:19 samolot Su-24M przeprowadził "zapobiegawcze bombardowanie" na trasie brytyjskiego niszczyciela. Ministerstwo Obrony Rosji podało, że użyto czterech bomb odłamkowo-wybuchowych OFAB-250.

"O godzinie 12:23 niszczyciel Defender w wyniku działań Floty Czarnomorskiej i Służby Granicznej opuścił granice morza terytorialnego Federacji Rosyjskiej" - czytamy w komunikacie.

Do doniesień odniósł się brytyjski resort obrony, który oświadczył, że okręt Królewskiej Marynarki Wojennej dokonywał "nieszkodliwego przepływu przez ukraińskie wody terytorialne w zgodzie z prawem międzynarodowym".

"Uważamy, że Rosjanie przeprowadzali ćwiczenia artyleryjskie na Morzu Czarnym i ostrzegli społeczność morską przed tą aktywnością" - przekazano.

"Żadne strzały nie zostały skierowane w stronę HMS Defender i nie uznajemy twierdzenia, że na drodze jednostki zrzucone zostały bomby" - stwierdził resort.

Minister obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace oświadczył, że brytyjski niszczyciel rutynowo przechodził przez Morze Czarne z Odessy w kierunku Gruzji.

"Jak jest w zwyczaju na tej trasie, okręt wpłynął na uznawany na świecie korytarz rozgraniczenia ruchu. Jednostka bezpiecznie opuściła korytarz o godz. 9:45 czasu londyńskiego. Jak zwykle, rosyjskie jednostki obserwowały przejście" - dodał zaznaczając, że załoga Defendera została uprzedzona o ćwiczeniach odbywających się "w dalszym sąsiedztwie" okrętu.

W czerwcu Rosja informowała, że jej flota zaczęła śledzić poczynania brytyjskiego niszczyciela Defender oraz holenderskiej fregaty Everton na Morzu Czarnym.

Nad Morzem Czarnym położony jest m.in. Krym, który w 2014 roku został zajęty i anektowany przez Rosję. Aneksja ta nie została uznana przez społeczność międzynarodową, a Krym jest traktowany jako część terytorium Ukrainy znajdująca się pod okupacją Rosji.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Odkrywaj karty historii i pogłębiaj swoją wiedzę od starożytności po nowoczesność

ZAMÓW

Czytaj także:
Ambasada Rosji do USA: Nie ćwiczcie na Morzu Czarnym

W środę na organizowanej w Moskwie konferencji dotyczącej bezpieczeństwa szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej gen. Walerij Gierasimow oświadczył, że aktywność sił morskich NATO w pobliżu granic Rosji "znacząco się zwiększyła".

- Okręty wyposażone w precyzyjną broń dalekiego zasięgu nieustannie przebywają na Morzu Czarnym i Morzu Bałtyckim, a samoloty rozpoznawcze, patrolowe i bojowe, a także bezzałogowe statki powietrzne wykonują loty - powiedział cytowany przez TASS szef rosyjskiego sztabu dodając, że działania okrętów Stanów Zjednoczonych i sojuszników USA mają charakter prowokacyjny.

Gen. Gierasimow przekazał, że 13 października 2020 r. brytyjski niszczyciel rakietowy Dragon naruszył prawo nieszkodliwego przepływu przez rosyjskie wody terytorialne 22 km na zachód od Sewastopola, gdy przechodził przez akwen z włączonymi stacjami radarowymi do wykrywania celów powietrznych.

Szef sztabu dodał, że 24 listopada ubiegłego roku amerykański niszczyciel John McCain naruszył rosyjską granicę w północno-zachodniej części Morza Japońskiego.