W stanie Nowy Jork, najbardziej dotkniętym epidemią koronawirusem zakazić się miało ok. 16,6 proc. populacji, podczas gdy w Kalifornii ok. 1 proc. a w Maine mniej niż 1 proc. - twierdzą badacze.

"Nasze szacunki wskazują, że USA nie kontrolują jeszcze epidemii w większości stanów" - twierdzą naukowcy z Imperial College.

Brytyjscy badacze apelują o ostrożność w łagodzeniu reżimu kwarantanny w USA i o wprowadzanie "efektywnych, dodatkowych metod" ograniczania transmisji koronawirusa.

Zdaniem brytyjskich badaczy w ciągu dwóch kolejnych miesięcy liczba zgonów na COVID-19 w USA zwiększy się ponad dwukrotnie. Jak dotąd w wyniku zakażenia się koronawirusem w USA zmarły 94702 osoby.

Obecnie współczynnik reprodukcji wirusa (współczynnik R) wynosi poniżej 1 jedynie w 9 z 50 stanów USA - przekonują brytyjscy badacze. Te stany to Montana, Hawaje, Wyoming, Alaska, Wirginia Zachodnia, Vermont, Idaho, Dakota Północna i Maine.

Współczynnik R jest najwyższy w Kolorado, Arizonie, Teksasie, Minnesocie, Iowa, Illinois i Ohio.

Współczynnik R jest wyższy niż 1 oznacza, że jedna zakażona osoba zakaża więcej niż jedną kolejną osobę co oznacza, że epidemia jest w fazie wzrostu.