Myśliwce J-10 i J-11 wleciały w strefę identyfikacji obrony przeciwlotniczej Tajwanu nadlatując z południowego-zachodu.

Tajwańskie myśliwce patrolujące przestrzeń powietrzną ostrzegły chińskich pilotów drogą radiową, aby ci opuścili strefę obrony przeciwlotniczej Tajwanu. Tajwańskie siły powietrzne nie podają dalszych szczegółów incydentu.

Od 9 czerwca chińskie samoloty wojskowe wlatywały w strefę identyfikacji powietrznej Tajwanu już pięć razy - za każdym razem wywoływało to reakcję tajwańskich sił powietrznych.

Tajwan, uważany przez Chiny za zbuntowaną prowincję, alarmuje, że w ostatnich miesiącach Chiny zintensyfikowały działania wojskowe w pobliżu wyspy.

Pekin nigdy nie wykluczył siłowego sposobu przywrócenia suwerenności nad Tajwanem. Czerwoną linią dla Chin byłoby formalne ogłoszenie niepodległości przez Tajwan.

Chiny uważają, że obecna prezydent Tajwanu, Tsai Ing-wen, może dążyć do ogłoszenia niepodległości wyspy. Sama Tsai przekonuje, że Tajwan jest już de facto niepodległy.