W poniedziałek projektem zajmie się parlamentarna Komisja ds. Ustawodawstwa Konstytucyjnego i Ustroju Państwa. We wtorek w Dumie ma się odbyć pierwsze czytanie. Rosyjscy deputowani chcą, by ustawa została przegłosowana jeszcze przed  przerwą wakacyjną, która rozpoczyna się 6 lipca. Jeśli ustawa wejdzie w życie, wszystkie niekorzystne dla Rosji wyroki Trybunału w Strasburgu będą musiały zostać przeanalizowane przez Sąd Konstytucyjny, który orzeknie, czy są one zgodne z ustawą zasadniczą.

– Pomysł, by Sąd Konstytucyjny mógł blokować wykonanie postanowień Europejskiego Trybunału, ma przede wszystkim znaczenie finansowe, a nie polityczne – przekonuje „Rz" Aleksiej Muchin, szef Centrum Informacji Politycznej w Moskwie. Podkreśla, że sprawy w Trybunale rozstrzygane są coraz częściej na niekorzyść Rosji. – Efektem są kary finansowe, poważnie obciążające nasz budżet. Władze zainicjowały projekt ustawy o blokowaniu wykonania rozstrzygnięć Trybunału właśnie po to, by nie obciążać budżetu – mówi.

Spośród wszystkich spraw, jakie trafiają do Trybunału w Strasburgu, aż jedna piąta pochodzi z Rosji. Większość z nich Moskwa przegrywa. Na przykład 31 maja Trybunał uznał, że Rosja naruszyła prawa byłego szefa Jukosu i zagorzałego krytyka Kremla Michaiła Chodorkowskiego. Chodziło o nieludzkie warunki, w jakich jest przetrzymywany od 2003 roku w kolonii karnej. Sędziowie uznali, że należy mu się 10 tys. euro za straty moralne.

– Werdykty Trybunału od  dawna wywołują irytację Kremla. Dlatego zmiana ustawy to decyzja polityczna – mówił dziennikowi „Wiedomosti" jeden z  anonimowych urzędników kancelarii prezydenta.

Podobno Dmitrija Miedwiediewa szczególnie oburzył jeden z ostatnich wyroków, kiedy Trybunał uznał za niezgodną z prawem odmowę rosyjskiego Ministerstwa Sprawiedliwości zarejestrowania opozycyjnej Republikańskiej Partii Rosji. Rosja przegrała również kilka spraw dotyczących tajemniczych zaginięć Czeczenów oraz morderstw dokonanych przez jej żołnierzy w Czeczenii. W  ubiegłym roku została ukarana za zakaz organizowania parad homoseksualistów w Moskwie.