- Obecnie jest za wcześnie, aby powiedzieć, że 11 lipca nie było zgonów (na COVID-19) - powiedział Michael Lanza, rzecznik Departamentu Zdrowia Nowego Jorku. Zaznaczył on, że dane są wstępne i mogą ulec zmianie.
Podobne dane przekazał CNN przedstawiciel burmistrza Nowego Jorku.
Wcześniej gubernator stanu Andrew Cuomo podał, że na terenie stanu w sobotę zmarło pięć osób.
Również w piątek w Nowym Jorku nie potwierdzono żadnych zgonów z powodu COVID-19, ale tego dnia zanotowano dwa prawdopodobne zgony z powodu zakażania koronawirusem.
Stan Nowy Jork był na początku epidemii w USA największym ogniskiem zakażeń koronawirusem w USA.
Jak dotąd w całych Stanach Zjednoczonych wirusem zakaziło się 3302665 osób. W wyniku COVID-19 zmarło w tym kraju 135176 osób.