Ma być jak kryminalistka

Rozmowa: Switłana Kononczuk politolog

Publikacja: 26.06.2012 00:50

Rz: Jak pani ocenia nowe zarzuty stawiane Julii Tymoszenko?

Switłana Kononczuk:

Nie znam oficjalnego aktu oskarżenia. Ważne jest jednak to, że pani Tymoszenko stawiane są coraz to nowe zarzuty, wytaczane coraz to nowe sprawy kryminalne. Można mieć wrażenie, że ukraińska Temida jest uprzedzona do byłej premier. Nawet jeśli wygra ona jedną sprawę w sądzie apelacyjnym, to pojawi się nowa.

Czy Zachód może uznać oskarżenia o niepłaceniu podatków? Właśnie podatki mogą przekonać polityków Zachodu, że Tymoszenko jednak jest winna.

Oskarżenia dotyczą połowy lat 90. ubiegłego wieku i powinny być rozpatrywane zgodnie z ówczesnym prawem. Trzeba pamiętać, że w tamtym okresie dominowały transakcje barterowe i gotówkowe, a przepisy podatkowe i w ogóle dotyczące funkcjonowania gospodarki były wyjątkowo dziurawe. Ja oceniam to jako próbę przedstawienia Julii Tymoszenko jako czołowego „działacza kryminalnego". Tymczasem pretensje o niepłacenie podatków w tamtym okresie można mieć do wielu.

Jak ocenia pani obecność Aleksandra Kwaśniewskiego i Pata Coksa na procesie apelacyjnym?

Kwaśniewski cieszy się u nas dużym autorytetem. Już raz był pośrednikiem, próbującym pomóc rozwikłać trudne problemy naszej polityki podczas pomarańczo- wej rewolucji. Także i teraz może być skuteczny. Dobrze więc, że mógł tu wraz z Coksem przyjechać.

—rozmawiał Piotr Kościński

Switłana Kononczuk jest ekspertem Ukraińskiego Niezależnego Centrum Badań Politycznych

Świat
Meksykański żaglowiec uderzył w Most Brookliński
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1178
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1177
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1176
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1175