W połowie czerwca liczba zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 wykrywanych w Finlandii spadła do kilkudziesięciu. Dwa tygodnie później - 1 lipca - wzrosła do 355.

"Obecny wzrost liczby przypadków COVID-19 jest w dużej mierze spowodowany powrotem kibiców piłkarskich z Rosji" - podał Fiński Instytut Zdrowia w wydanym oświadczeniu.

Według danych Instytutu ponad 40 proc. nowych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w kraju, wykrytych między 21 a 27 czerwca można połączyć z powrotem kibiców z meczów rozgrywanych w Sankt Petersburgu (w mieście tym dwa mecze rozegrała także reprezentacja Polski - to spotkania ze Słowacją i Szwecją).

Spośród 4,5 tys. fińskich kibiców, którzy pojechali do Sankt Petersburga, zakażenie koronawirusem wykryto u 386, a 50 kolejnych zakażeń ma bezpośredni związek z kibicami, którzy oglądali mecze w Sankt Petersburgu.

35 proc. nowych zakażeń w Finlandii dotyczy osób młodych - w wieku 20-29 lat.

Sankt Petersburg - jedna z aren Euro 2020 - jest obecnie jednym z ognisk koronawirusa SARS-CoV-2 w Rosji. W kraju tym obserwuje się wzrost liczby zakażeń związany z pojawieniem się wariantu Delta koronawirusa (B.1.617.2, wariant wykryty po raz pierwszy w Indiach).

W Sankt Petersburgu zostanie rozegrany jeszcze jeden mecz Euro 2020 - piątkowy ćwierćfinał, w którym Szwajcaria zmierzy się z Hiszpanią.