Prorosyjski polityk został postrzelony w plecy przez niezidentyfikowanych napastników. Jest operowany, jego stan jest bardzo poważny.

- Jest ranny. Strzelono mu w plecy. Stało się to około godz. 12 (godz. 11 w Polsce). Teraz znajduje się na oddziale reanimacji. Lekarze walczą o jego życie. Przechodzi operację - powiedziała rzeczniczka polityka Tetiana Hruzynska agencji Interfax-Ukraina.

Rzeczniczka nie podała więcej szczegółów ataku. Milicja, która potwierdziła, że Kernes został ranny, także nie informuje o żadnych szczegółach.

Niektóre media twierdzą, że Kernes został postrzelony, gdy biegał w lesie. Inne piszą, że strzelano do niego podczas codziennej kąpieli w źródełku w jednym z parków.

Według ekspertów, za zamachem stoją prorosyjscy separatyści.

Charków jest jednym z miast, w którym dochodzi do wystąpień separatystów prorosyjskich. W połowie marca zajęli oni siedzibę rady obwodowej, jednak szybko zostali z niej wyparci przez milicję.

Pochodzący z Charkowa prezes telewizji publicznej Zurab Alasania twierdzi, że "Rosja wyznacza i likwiduje punkty oporu".