Do zdarzenia doszło w piątek. Samoloty NATO pełniące służbę w krajach nadbałtyckich zostały poinformowane o obecności rosyjskiego bombowca. Maszyna została przechwycona.

Również w zeszłym tygodniu myśliwce NATO musiały interweniować, by obserwować działania rosyjskiego Ił-a 76.

Od początku kryzysu na wschodzie Ukrainy rosyjskie jednostki wojskowe sprawdzają obronną gotowość NATO. W styczniu nad kanałem La Manche pojawiły się dwa samoloty Tu-95, które mają możliwość przenoszenia bomb atomowych. Rosjanie tłumaczyli, że przelot był rutynowy.