Reklama

Rosyjska telewizja: Nasze czołgi mogą być w Warszawie w ciągu 24 godzin [WIDEO]

Rosyjski Piatyj Kanał wyemitował reportaż dotyczący możliwości wojska. W swoim materiale dziennikarze przedstawili z jaką łatwością rosyjska armia może dotrzeć do europejskich stolic

Publikacja: 12.02.2015 15:20

Rosyjska telewizja: Nasze czołgi mogą być w Warszawie w ciągu 24 godzin [WIDEO]

Foto: YouTube

"Warszawa? To zbyt proste. Odległość z Moskwy do stolicy Polski wynosi 1300 kilometrów. Czołgi T-90 wjadą na przedmieścia w mniej niż dobę od rozpoczęcia marszu" - słyszymy w reportażu.

Reklama
Reklama

Dziennikarze zwracają uwagę, że desant powietrzy bez problemu dotrze do Warszawy w ciągu dwóch godzin. "Mieliby więc czas, żeby odpocząć i przygotować się do parady" - mówi lektor.

Reportaż odnosi się również do pozostałych stolic w Europie m.in Berlina. "1800 km dla współczesnego wojska to żadna odległość. Zwłaszcza że wielu rosyjskich oficerów nieźle zna Niemcy. Najważniejsze, żeby z automatu nie zajęli naszych miasteczek wojskowych, które po zjednoczeniu Niemiec przeszły w ręce niemieckie" - wygłasza lektor.

W czasie materiału na ekranie pojawiają się czerwone strzałki sięgające wielu europejskich stolic: Pragi, Wilna, Rygi, Tallina i Helsinek. Reporter informuje, że do tych miast wojsko mogłoby dotrzeć piechotą.

Gdy strzałki sięgają Londynu i Waszyngtonu, słyszymy, że "potrzebne by było przygotowanie". By wojsko dotarło do tych miast, niezbędne jest wykorzystanie marynarki wojennej i lotnictwa.

Reklama
Reklama

Materiał jest odpowiedzią na słowa Grzegorza Schetyny. Szef MSZ powiedział, że rocznica zakończenia II wojny światowej mogłaby odbyć się w Londynie lub Berlinie. Pomysł organizacji rocznicy na Westerplatte określił jako "interesujący projekt".

Schetyna pytany w RMF FM, czy organizacja takich uroczystości będzie postrzegana jako alternatywa dla uroczystości w Moskwie, które odbywają się 9 maja, powiedział: "To nie jest naturalne, że obchody zakończenia wojny organizuje się tam, gdzie ta wojna się rozpoczęła. Ale dlaczego wszyscy przyzwyczailiśmy się tak łatwo, że to Moskwa jest miejscem, gdzie czci się zakończenie działań wojennych, a nie np. Londyn czy Berlin, co byłoby jeszcze bardziej naturalne".

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1433
Świat
„Rzecz w tym”: Polityka siły. Trump zmienia globalne reguły gry
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1432
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1431
Świat
To koniec Europy jaką znamy, pożegnajmy USA. Chiny niszczą stary ład
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama