Nowo narodzone dziecko jest płci żeńskiej - informuje dziennik.
Początkowo przypuszczano, że właśnie to wydarzenie jest przyczyną tajemniczego zniknięcia Władimira Putina. Okazuje się jednak, że prezydent Rosji nie pojawił się podczas porodu w Lugano.
Według mediów, w klinice św. Anny, gdzie urodziło się dziecko, zarezerwowano dwa pokoje - jeden dla Kabajewej, drugi dla Putina i jego ochrony. Na początku tego tygodnia obydwa pokoje były przez kilka dni zajęte, ale już je zwolniono.
Z kolei inne media podają, że do porodu miało dojść już kilka tygodni temu, więc nie może być związku między nim a zniknięciem Putina, o którym piszą wszystkie media świata.
Szwajcarski tabloid "Blick" pisze, że klinikę św. Anny w Lugano Putinowi i jego partnerce polecił przyjaciel rosyjskiego prezydenta, Silvio Berlusconi - tam urodziła dziecko jego córka Barbara.
Ambasada Rosji w Szwajcarii nie zabiera głosu w tej sprawie, twierdząc w komunikacie, że komentowane są wyłącznie oficjalne informacje.
Jak podają media, nowo narodzone dziecko to już trzeci potomek Kabajewej i Putina. Para ma mieć syna Dmitrija, który urodził się w 2009 roku i trzyletnią córkę.
Dementi Kremla
Rzecznik prezydenta Władimira Putina Dmitrij Pieskow przekazał lakoniczne dementi: "Informacja o urodzeniu się dziecka Władimirowi Putinowi nie odpowiada prawdzie".
Dodał, że zamierza zwrócić się do majętnych osób o zorganizowanie konkursu na najlepszą kaczkę dziennikarską.