Napadnięci zostali dwaj sześćdziesięciokilkuletni mężczyźni. Jednego z nich napastnicy poważnie ranili w głowę. Po udzieleniu mu pierwszej pomocy trafił do szpitala w Elblągu.

Drugiemu mężczyźnie udało się uciec przed napastnikami.

To kolejne po ubiegłotygodniowych incydenty związane z agresją wobec Polaków. Wówczas zaatakowanych zostało trzech Polaków, jeden z samochodów został ostrzelany z broni pneumatycznej, w dwóch przecięto opony.

Policja potwierdziła, że napastnicy żądali od Polaków haraczu za "możliwość dokonywania zakupów po rosyjskiej stronie". Ponieważ odmówili - napastnicy zniszczyli ich samochody.

Do wszystkich napadów doszło w podobnych okolicznościach i miały one podobny przebieg. Policja sprawdza, czy mają ze sobą związek.

Wojewoda warmińsko-mazurski Marian Podziewski poinformował o tych zdarzeniach gubernatora obwodu kaliningradzkiego Nikołaja Tsukanova, prosząc o zwiekszenie policyjnej kontroli na przejściach granicznych. Z kolei do ambasadora Federacji Rosyjskiej Siergieja Andrejewa  zwrócił się o powzięcie działań przeciwko wymuszeniom i przemocy.