Szpitalom w Anglii ma brakować nawet do 20 mln funtów w budżetach na ten rok.

"The Guardian" zwraca uwagę, że problemem jest przekazanie NHS mniejszej od postulowanej przez ochronę zdrowia kwoty przez rząd, który obawia się o szybko rosnące koszty walki ze skutkami pandemii koronawirusa SARS-CoV-2, które przekroczyły już 210 mld funtów.

Sekretarz ds. zdrowia w Gabinecie Cieni Partii Pracy, Jonathan Ashworth krytykuje rząd mówiąc, że brak miliarda funtów w systemie pokazuje "przepaść między rzeczywistością i spinem (ministra finansów) Rishi Sunaka w mediach społecznościowych". Sunak zapewniał, że szpitale otrzymają tyle pieniędzy, ile będą potrzebować na walkę z pandemią koronawirusa.

- Ministrowie obiecywali NHS, że dostanie wszystko, czego potrzebuje. Teraz muszą spełnić swoje obietnicę, aby uniknąć zimowej niedoli pacjentów - dodaje.

Dr Chaand Nagpaul, prezes Brytyjskiego Stowarzyszenia Medycznego apeluje, aby - w związku z wykładniczym wzrostem liczby zakazeń koronawirusem na Wyspach - rząd reagował "elastycznie w alokowaniu zasobów". 

- Porażka będzie oznaczać, że pacjenci po prostu nie otrzymają opieki, jaka im się należy - dodaje.

Departament Zdrowia i Opieki Społecznej w brytyjskim rządzie odmówił komentarza ws. luki budżetowej w systemie. "Dostarczyliśmy (ochronie zdrowia) dodatkowo 31,9 mld funtów na usługi medyczne służące walce z koronawirusem" - odpowiedział na pytania "The Guardian" rzecznik Departamentu.