Ze znajdującego się w centrum Doniecka opustoszałego biurowca „SkyCity" ktoś strzelał do pobliskich koszar jednej z jednostek rosyjskich bojówkarzy.

Budynek natychmiast został przeszukany przez „pracowników ministerstwa bezpieczeństwa państwowego Donieckiej Republiki Ludowej". W mieście panuje psychoza strachu z powodu ukraińskich partyzantów, którym udawało się wysadzić w powietrze nawet kolumnę rosyjskich pojazdów wojskowych na jednej z centralnych ulic Doniecka.

Jednak w środku pustego budynku znaleziono jedynie 15 osób nie wyglądających na partyzantów, w tym byłego lidera ruchu rosyjskich separatystów Pawła Gubariewa. Wszyscy zostali aresztowani i wysłani na badania lekarskie – „z powodu widocznego stanu upojenia alkoholowego".

Skonsternowani bojówkarze znaleźli przy nich jedynie pistolet, choć ofiary ostrzału twierdziły że dokonano go z rosyjskiego karabinu snajperskiego SWD Dragunow.

Przed wybuchem walk w Donbasie Gubariew był znany działaczem ruchu separatystycznego. Na wiecu w Doniecku w lutym 2014 roku został wybrany na „ludowego gubernatora". Wtedy też wezwał do stworzenia „federacji Noworosji", czyli połączenia separatystycznych regionów Ukrainy.

6 marca 2014 został aresztowany przez ukraińską służbę bezpieczeństwa, dwa miesiące później wymieniony na trzech oficerów SBU złapanych w Słowiańsku.

Jesienią ubiegłego roku został całkowicie usunięty z polityki separatystycznych regionów, raz nawet był aresztowany przez bojówkarzy.