Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier zaoferował Polsce pomoc w walce z pandemią. "Tam, gdzie krajowe możliwości medyczne sięgają swoich granic, powinniśmy zrobić wszystko, żeby sobie nawzajem pomagać" - przekonywał w liście do prezydenta Andrzeja Dudy.
W czwartek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapewnił, że Polska nie potrzebuje pomocy od zachodniego sąsiada.
O zmianę stanowiska zaapelował do premiera Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. - Ponieważ dobro naszych obywateli, ich zdrowie i bezpieczeństwo szczególnie leżą mi na sercu, nie tylko z racji pełnionego urzędu, czuję się w obowiązku, aby zaapelować do Pana Premiera o rozważenie uzyskania wsparcia w walce z epidemią z zagranicy, zaoferowanego przez władze Republiki Federalnej Niemiec – napisał Bodnar do Mateusza Morawieckiego.
RPO wskazuje, że z najnowszych raportów wynika, że w Niemczech, w tym we wschodnich landach, nadal jest dużo wolnych miejsc, gotowych na przyjęcie pacjentów z Polski.
Bodnar ubolewa, że mimo gwałtownie pogarszającej się sytuacji epidemicznej, jak dotychczas polskie władze nie zdecydowały się na przyjęcie wsparcia.
"Nie można wykluczyć pogorszenia sytuacji epidemicznej u naszego zachodniego sąsiada, co niewątpliwie będzie miało wpływ na płynącą od niego gotowość pomocy innym krajom. Dopóki zatem ta pomoc jest możliwa, uważam, że obowiązkiem prawnym i moralnym polskich władz jest skorzystanie z niej" - przekonuje RPO.