Rozważane jest także wprowadzenie nakazu zamykania barów i restauracji o 22:30.

- Niestety wygląda na to, że wkraczamy w mroczniejszy czas na świecie, w Europie i w Szwecji jeśli chodzi o rozprzestrzenianie się choroby (COVID-19 - red.) - mówił w środę na konferencji prasowej premier Szwecji, Stefan Löfven.

- Wszystkie wskaźniki zmierzają w złym kierunku - dodał.

Propozycje nowych obostrzeń będą obecnie konsultowane z odpowiednimi instytucjami rządowymi - decyzja w tej sprawie ma zapaść w poniedziałek.

Jeśli propozycje obostrzeń zostaną zaakceptowane, wejdą one w życie od 20 listopada.

W Szwecji wykryto jak dotąd 166 707 zakażeń koronawirusem i 6 082 zgony chorych na COVID-19.

Wiosną Szwecja była krajem z jedną z największych liczb zgonów chorych na COVID-19 per capita. W odróżnieniu od innych państw świata Szwecja nie wprowadzała jednak wiosną daleko idących obostrzeń w związku z epidemią - władze kraju ograniczały się do rekomendowania mieszkańcom zachowywania dystansu społecznego i unikania dużych skupisk ludzkich.