Reklama

Putin na razie groźny w słowach

Turcy od dawna ostrzegali, że nie będą tolerowali naruszania przez rosyjskie samoloty ich przestrzeni powietrznej. Moskwa to lekceważyła. Do wtorku.
Turcy dziesięciokrotnie ostrzegali rosyjskich pilotów, zanim zestrzelili Su-24

Turcy dziesięciokrotnie ostrzegali rosyjskich pilotów, zanim zestrzelili Su-24

Foto: PAP/EPA

Do wypadku doszło, gdy stary radziecki myśliwiec bombardujący Su-24 prowadził nalot na północną część Syrii. Jak pokazują zapisy radarów, które opublikowała turecka armia, maszyna w pewnym momencie przekroczyła granicę Turcji. W ciągu pięciu minut rosyjscy piloci byli aż dziesięciokrotnie nawoływani do opuszczenia tureckiej przestrzeni powietrznej. To dzięki temu zdążyli się katapultować przed wystrzeleniem przez F-16 pocisków w kierunku rosyjskiej maszyny.

– Stosowaliśmy bardzo sumiennie wszystkie procedury. Musimy bronić naszych granic – oświadczył turecki premier Ahmet Davutoglu.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama