Reklama

Wiktor Orban, trojański koń Putina

Węgierski premier przyjechał do Moskwy dziękować za to, co już otrzymał, i prosić o jeszcze.
Viktor Orbán i Władimir Putin po środowym spotkaniu w podmoskiewskiej rezydencji w Nowo-Ogariowie

Viktor Orbán i Władimir Putin po środowym spotkaniu w podmoskiewskiej rezydencji w Nowo-Ogariowie

Foto: AFP

Jeszcze przed przyjazdem Viktora Orbána Gazprom sam przedłużył o cztery lata dotychczasowy kontrakt na dostawy gazu na Węgry. Poprzedni wygasł w grudniu 2015 roku, obecny będzie obowiązywał do końca 2019 roku.

Budapeszt cały czas jest uzależniony w około 80 proc. od dostaw rosyjskiego gazu i nie podejmuje aktywnych działań, by to zmienić. Orbán jest jedynym przywódcą regionu Europy Środkowej, który publicznie chwalił budowę Nord Stream 2.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama