Stanowisko polskiego rządu na Twitterze skrytykował były premier Donald Tusk. "Traktują Unię jak bankomat, ale nawet karty nie potrafią włożyć. Bez głowy, serce po prawej stronie i dwie lewe ręce. Polityczne monstra" - napisał były szef Rady Europejskiej.
W rozmowie z "Newsweekiem" Tusk przekonuje, że "antyunijność PiS, nawet jeśli taktycznie lekko skrywana, jest głębsza. Ustawieni są bokiem albo wręcz plecami do Zachodu".
- Problem z Unią jest taki, że wciąż tak wielu Europejczyków uważa ją za byt trwały i gwarantowany. Że można nią wstrząsać, obwiniać za wszystkie własne niepowodzenia i słabości, uderzać w nią kłamstwem i szyderstwem, wykorzystywać jej zasoby i równocześnie podważać fundamenty, na których została zbudowana - mówił.
Jak przekonać Polskę i Węgry
W czwartek przywódcy UE w Brukseli mają zdecydować o trzech sprawach: pakiecie finansowym na kryzys, walce ze zmianą klimatu i zasadach rozwodu z Wielką Brytanią. Brak decyzji w tych sprawach to wstrząs polityczny i gigantyczne koszty. Powodzenie w dwóch z nich zależy od Polski, bo to ona – wraz z Węgrami – zgłosiła weto do wartego 1,8 biliona euro pakietu finansowego. Bez niego nie będzie też zgody na obniżenie emisji CO2 o 55 proc. do 2030 r.