- Wierzę, że zjednoczenie z Rosją jest naszym celem strategicznym. To nasza droga, aspiracja mieszkańców. I będziemy podążać tą drogą. W najbliższym czasie podejmiemy odpowiednie kroki prawne. Republika Osetii Południowej będzie częścią swojej historycznej ojczyzny - Rosji - powiedział Bibiłow, którego słowa przytacza w wydanym w środę oświadczeniu biuro prasowe partii Jedna Rosja.

Według Bibiłowa Osetyjczycy są podzieleni, a historycznym i strategicznym celem narodu jest „zjednoczenie w ramach jednego państwa”. - Tym państwem jest Federacja Rosyjska – podkreślił.

- Nasi mieszkańcy wielokrotnie określali ten cel, mieliśmy okazję spełnić nasze wielowiekowe marzenie w 2014 roku, kiedy Krym wrócił do swojego rodzimego portu. Przegapiliśmy wtedy naszą szansę, ale nie możemy pozwolić, aby to się powtórzyło - dodał Bibiłow.

W rozmowie z agencją TASS Alan Tadtajew, marszałek południowoosetyjskiego parlamentu, zapowiedział, że „w najbliższym czasie” w samozwańczej republice odbędzie się referendum w sprawie przyłączenia do Federacji Rosyjskiej.

Po rosyjsko-gruzińskiej wojnie w 2008 roku separatystyczne Osetia Południowa i Abchazja oddzieliły się od Gruzji. Niepodległość tę uznały jedynie Rosja, Nikaragua, Wenezuela, wyspiarskie państwo Nauru oraz Syria. W 2011 roku, zapytany o ewentualne dołączenie Osetii Południowej do Rosji, ówczesny premier Władimir Putin odpowiedział, że „wszystko będzie zależało od narodu osetyjskiego". Z kolei w marcu 2015 roku Rosja i Osetia Południowa podpisały porozumienie o współpracy i integracji.

Sama Gruzja uważa Abchazję i Osetię Południową za ziemie okupowane przez Rosję.