Rosyjski wicepremier powiedział, że plany NATO są "reliktem zimnej wojny". 

Rozogin, cytowany przez agencję TASS, powiedział, że rozszerzenie obecności Sojuszu na wschodnie Europy jest jedynie próbą "usprawiedliwienia własnego istnienia".

- NATO to nieprzydatna organizacja i już dawno trzeba było ją rozwiązać” - ocenił Rogozin.

Zobacz nasz specjalny raport: Szczyt NATO na rp.pl

- Oni nie tyle zwiększają swój wojskowy potencjał, co po prostu wojenną retorykę - dodaje.

Zdaniem rosyjskiego polityka NATO prowadzi agresywną politykę wobec Rosji, a jedynym celem Sojuszu jest tworzenie konfliktów i wywieranie presji.

Przed szczytem NATO, który w piątek rozpocznie się w Warszawie, rosyjscy politycy coraz częściej komentują działania Sojuszu. W niedawnym wywiadzie rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedziała, że NATO jest agresywne, a swoimi decyzjami obniża bezpieczeństwo w Europie.