W związku z drugą falą epidemii koronawirusa w RPA, w kraju zamknięte są plaże i parki, ponownie - jak w czasie pierwszej fali epidemii - zakazano sprzedaży alkoholu.

- Pandemia w naszym kraju jest obecnie najbardziej dewastująca. Liczby nowych zakażeń, liczba przyjęć do szpitali i zgonów są wyższe niż były kiedykolwiek odkąd w kraju wykryto pierwsze zakażenie w marcu 2020 roku - oświadczył Ramaphosa w orędziu do narodu.

W związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną władze RPA podjęły decyzję o zamknięciu granic lądowych kraju.

Ramaphosa mówił, że szybkość rozprzestrzeniania się drugiej fali epidemii w RPA jest efektem pojawienia się wariantu koronawirusa 501.v2, wykrytego w końcówce 2020 roku.

- Wiemy, że ten nowy wariant wirusa rozprzestrzenia się znacznie szybciej niż wcześniejszy wariant. To tłumaczy dlaczego znacznie więcej osób zakaziło się w znacznie krótszym czasie - powiedział prezydent.

Ramaphosa zaznaczył, że nie ma żadnych dowodów na to, że nowy wariant sprawia, iż ludzie chorują ciężej.

Prezydent zapowiedział łagodzenie obostrzeń, gdy fala zakażeń zacznie opadać.

RPA jest krajem z największą liczbą wykrytych zakażeń koronawirusem w Afryce - z ponad 3 mln zakażeń na tym kontynencie mniej więcej co trzecie wykryto w RPA. Tak duży udział kraju w ogólnej liczbie zakażeń w Afryce ma związek z tym, że w RPA wykonuje się znacznie więcej testów na COVID-19 niż w innych afrykańskich państwach.