W sobotę wieczorem o godzinie 21 wbrew zakazowi spowodowanemu epidemią otwarty został jeden z klubów w Rybniku - drugi weekend z rzędu.

Około 22.30 do lokalu wtargnęli policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Katowicach oraz z  Rybnika, wszyscy w pełnym rynsztunku. Poinformowali przebywających w klubie klientów, że impreza jest nielegalna, przedstawili decyzję  Państwowego Inspektora Sanitarnego dotyczące zamknięcia lokalu i zażądali opuszczenia go.

Z komunikatu policji wynika, że część klientów opuściła lokal, część nie zastosowała się do poleceń, wyprowadzono ich więc siła.

Doszło do przepychanek z policją, która użyła gazu pieprzowego i broni hukowej. W stronę funkcjonariuszy poleciały natomiast wyzwiska, kamienie i śnieżki. Policjanci użzyli wówczas broni gładkolufowej.

Świadkowie natomiast twierdzą, że interwencja policji była brutalna.

Rzeczniczka KWP w Katowicach, podinspektor Aleksandra Nowara, zapewniła w rozmowie z portalem Rybnik.com.pl, że użycie siły było uzasadnione, a policja nie użyła gazu w pomieszczeniach klubu, a jej interwencja miała na celu "przywrócenie ładu i porządku".

Zapowiedziała, że analizowane będą nagrania z interwencji, zarówno wykonane przez policję, jak i te z kamer klubu.

Zatrzymano trzech mężczyzn w wieku 30, 44 i 48 lat, którzy podczas interwencji naruszyli nietykalną cielesność policjantów, wylegitymowano 213 uczestników zdarzenia.

"Część z nich nie przestrzegała obowiązku zakrywania twarzy, spożywała alkohol w miejscu objętym zakazem oraz próbowała wprowadzić interweniujących policjantów w błąd, podając fałszywe dane osobowe" - czytamy w komunikacie policji.

Rzeczniczka KWP zaprzeczyła krążącym doniesieniom o obrażeniach jednego z klientów klubu. Przyznała, że wezwano pogotowie, ale do wymagającej pomocy medycznej młodej kobiety, która, jak mówiła Nowara, była w stanie wskazującym na nadużycie alkoholu.

Ranni za to zostali dwaj policjanci, dwa radiowozy zostały uszkodzone.

Dziś przed komendą policji w Rybniku przedsiębiorcy, w tym właściciele lokalu, w którym doszło do starć z policją, organizują konferencję prasową.