Od soboty w województwie warmińsko-mazurskim mają zostać przywrócone surowe obostrzenia - decyzją rządu zamknięte zostaną galerie handlowe, hotele, kina, teatry, baseny i muzea. Klasy I-III wrócą do nauki zdalnej.

Wprowadzenie obostrzeń w woj. warmińsko-mazurskim ma związek z wyższą w tym województwie ponad dwukrotnie od średniej krajowej dobową liczbą zakażeń koronawirusem z ostatnich 7 dni w przeliczeniu na 100 tysięcy mieszkańców.

Burmistrz Mikołajek, który - jak podaje Wirtualna Polska - sprzeciwia się obostrzeniom podkreśla, że dla regionu "przemysłem" jest turystyka.

Jakubowski wylicza, że wokół hoteli działają "salony fryzjerskie, sklepy, hurtownie dostarczające żywność".

- U nas nie było tak jak w Zakopanem, nie było tłumów na ulicach. Turyści rozłożyli się po 7 hotelach w mieście. Jeśli nie będę miał wpływów z podatków, jak zapłacę nauczycielom, za co utrzymam pensjonariuszy w Domach Pomocy Społecznej? - pyta cytowany przez Wirtualną Polskę burmistrz.

Z kolei burmistrz Mrągowa, Stanisław Bułajewski zapowiada, że rada miasta zwolni wszystkie hotele i restauracje z opłaty za koncesję na alkohol za jeden kwartał.

Jeden z hoteli w Mrągowie zapowiedział już, że - mimo wejścia w życie obostrzeń w sobotę - przyjmie wszystkich gości, którzy zarezerwowali swój pobyt na najbliższy weekend.