Reklama

Brexit: umowa tylko na papierze

Formuła, która pozwala na przejście do drugiego etapu negocjacji rozwodowych z Wielką Brytanią, jest przykładem tego, w czym Bruksela jest najlepsza – wieloznacznych kompromisów, w których każdy odnajdzie to, co mu odpowiada.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Brexit: umowa tylko na papierze

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Londyn zapowiedział w nim, że po Brexicie system prawny obowiązujący w Irlandii Północnej będzie taki sam, jak w reszcie Zjednoczonego Królestwa. Oddalił w ten sposób obawy Unionistów z Ulsteru, że rozwód z Brukselą jest pierwszym krokiem do zjednoczenia Zielonej Wyspy.

Ale jednocześnie ten sam kompromis zakłada, że jeśli Wielka Brytania nie będzie częścią unii celnej i wspólnego rynku, to wówczas kluczowe dla utrzymania swobody przemieszczania się przez granicę Irlandii Północnej i Republiki Irlandii obszary współpracy zostaną utrzymane. Tym razem chodziło o uspokojenie rządu w Dublinie, ale także zwolenników radykalnego zerwania z Unią w brytyjskim rządzie, w tym szefa MSZ Borisa Johnsona, poprzez pokazanie, że twardy rozwód z Brukselą jest wciąż możliwy.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama