Po ostatnich skargach pisarki Anny Graham Hunter na niewłaściwe zachowania seksualne Hoffmana, potem oskarżeniach producentki Wendy Riss Gatsiounish i aktorki Kathryn Rossetter , do poprzedniczek dołączyły trzy kolejne kobiety. W wywiadzie dla "Variety.com" zarzuciły aktorowi molestowanie, do którego miało dojść w latach 80.
Jedna ze skarżących, Cori Thomas, była wówczas przyjaciółką i szkolną koleżanką córki Hoffmana. Została z nim sama w pokoju hotelowym, a z hotelu mieli ją odebrać rodzice.
Szesnastoletnia wówczas Thomas miała zostać zmuszona przez nagiego Hoffmana do masażu stóp.
Kobieta nie poinformowała nikogo o zdarzeniu, dopiero siedem lat później, gdy urodziła córkę, miała podzielić się tym wspomnieniem z bliskimi członkami rodziny i kilkorgiem przyjaciół.
Kolejną osobą oskarżającą Hoffmana jest aktorka Melissa Kester, którą Hoffman miał molestować podczas kręcenia filmu "Ishtar".
Na niewłaściwe zachowania aktora również podczas kręcenia tego filmu skarży się kolejna aktorka, wówczas 22-letnia, dziś prosząca o zachowanie anonimowości.
Prawnicy aktora nie komentują tej historii. W liście do właścicieli "Veriety" napisali jedynie, że oskarżenia przeciwko aktorowi są fałszywe.