Żądni sensacji czytelnicy, którzy rzucili się do księgarń masowo kupować słynną już książkę Michaela Wolffa "Fire and Fury: Inside the Trump White House" ("Ogień i furia. Biały Dom Trumpa") nie kryli rozczarowania zawartością szeroko komentowanej publikacji.
Okazało się bowiem, że kupili "Ogień i furię". Ale nie tę.
Wielu klientów nie doczytało tytułu kupowanej książki i zamiast pozycji, która rozwścieczyła amerykańskiego prezydenta, kupiło "Fire and Fury: The Allied Bombing of Germany, 1942-1945", autorstwa profesora nauk politycznych na Uniwersytecie w Toronto, Randalla Hansona.
Zamiast bardzo krytycznego wobec Trumpa opisu końcówki jego kampanii wyborczej i początku kadencji, spotkali się z analizą sytuacji ludności cywilnej i jej życia w Niemczech, bombardowanych przez aliantów w latach II wojny światowej.
Wspomniana pozycja dzięki pomyłce czytelników wspięła się na trzecie miejsce bestsellerów Amazon, co z niemałym zdziwieniem skonstatował autor dzieła, które wydano w 2008 roku.
Hansen nie doczekał się pozytywnych recenzji. Od jednego z przypadkowych czytelników dowiedział się, że choć kupił on tę książkę, "to jedynie przez przypadek i nie ma mowy, żeby ją przeczytał".
Inni rozczarowani czytelnicy swoje żale wylewają w komentarzach na stronie Amazon, pisząc, że w zakupionej przez nich książce nie ma ani słowa o Trumpie.
"Nie znalazłem tam nic o amerykańskim prezydencie. Nie wiem, z czego Demokraci tak się cieszą i robią taką wielką sprawę" - napisał jeden z czytelników.
Sam Randall Hanson natomiast stwierdził, że o tym, ile egzemplarzy jego książki zostało sprzedanych, dowie się dopiero, gdy dotrze do niego honorarium z tego tytułu.