Za wzrostem liczby zakażeń w Australii stoi wariant Delta koronawirusa (B.1.617.2, wariant wykryty po raz pierwszy w Indiach).
W Nowej Południowej Walii w szpitalach na oddziałach intensywnej terapii przebywa obecnie 113 chorych na COVID-19. 98 z nich to osoby niezaszczepione.
- To wskazuje, że szczepienie jest kluczem (do wyjścia z kryzysu - red.). Musimy zwiększyć liczbę zaszczepionych - mówi naczelna lekarz stanu, Kerry Chant.
Niemal połowa z 25 mln mieszkańców Australii mieszka w częściach kraju, w których obowiązują różnego rodzaju obostrzenia. Lockdownem oprócz Sydney objęte jest też Melbourne, drugie największe miasto kraju.
Jak dotąd w Australii w pełni zaszczepionych jest 31 proc. osób. 54 proc. mieszkańców kraju otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki.
Szefowa rządu Nowej Południowej Walii, Gladys Berejiklian przyznaje, że "część szpitali w stanie" znajduje się pod dużą presją ponieważ "80 proc. zakażeń wykrywanych jest w jednym regionie (w Sydney i jego sąsiedztwie).
W stanie Wiktoria wykryto w ciągu doby 45 nowych zakażeń koronawirusem.
W Australii, od początku epidemii, wykryto ok. 46,6 tys. zakażeń. Zmarło 986 chorych na COVID-19. W związku z obecną falą zakażeń zmarło w Australii 76 zakażonych.