Środa była drugim dniem lockdownu wprowadzonego w Nowej Zelandii po tym, jak w kraju wykryto pierwsze od lutego lokalne zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2.

W Auckland, gdzie zakażenie zostało wykryte, lockdown ma obowiązywać przez tydzień.

Władzom udało się - dzięki sekwencjonowaniu genomu wirusa - zidentyfikować źródło lokalnych zakażeń - jest nim osoba, która powróciła z Sydney. Australijskie miasto jest objęte lockdownem od 26 czerwca w związku z pojawieniem się tam ogniska zakażeń wariantem Delta.

Władze Nowej Zelandii podkreślają, że fakt, iż źródłem zakażeń jest osoba przybyła z Australii, może świadczyć o tym, iż wirus nie krążył po Nowej Zelandii przed dłuższy czas.

Osoba, będąca prawdopodobnym źródłem zakażeń, wróciła do Nowej Zelandii z Sydney 7 sierpnia.

W ciągu ostatniej doby w Nowej Zelandii wykryto 11 zakażeń koronawirusem.