W niedzielę niemieckie media donosiły, że minister zdrowia Jens Spahn chce, by od września trzecią dawkę szczepionek na COVID-19 oferować m.in. zaawansowanym wiekowo seniorom oraz osobom z osłabionym układem odpornościowym.

Według propozycji, którą widział "Bild am Sonntag", osobom zaszczepionym szczepionką AstraZeneca lub Johnson & Johnson w ramach trzeciej dawki miał być oferowany preparat mRNA.

W poniedziałek szef resortu zdrowia oraz ministrowie zdrowia szesnastu krajów związkowych jednogłośnie poparli plan rozpoczęcia oferowania trzeciej dawki seniorom i osobom z grup ryzyka od 1 września.

Ministrowie zarekomendowali także szczepienie niepełnoletnich od 12. roku życia, co wykracza poza wytyczne krajowego regulatora ds. szczepionek (STIKO).

- Mamy wystarczająco dużo szczepionek dla wszystkich. Dlatego to dobrze, że landy chcą, by szczepionki były łatwo dostępne także dla osób z grupy 12-17 lat - powiedział Spahn.

W Niemczech 62 proc. osób pełnoletnich otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki na COVID-19, a 52 proc. to osoby w pełni zaszczepione.

Pytany o możliwość szczepienia kolejną dawką szczepionki przeciw Covid-19 minister zdrowia Adam Niedzielski w rozmowie z "Wprost" powiedział, że na razie jest w tej sprawie sceptyczny. - Muszę znać poważne argumenty, że realizujemy interes pacjentów a nie firm farmaceutycznych - powiedział.

Dowiedz się więcej:
Niedzielski o trzeciej dawce szczepionki przeciw Covid-19: Muszę wiedzieć, czyj interes realizujemy

Pod koniec lipca w Izraelu rozpoczęto podawanie trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19 osobom po 60. roku życia.

Według amerykańskiego koncernu farmaceutycznego Pfizer, producentowi szczepionki mRNA "Comirnaty", po podaniu trzeciej dawki poziom przeciwciał przeciwko wariantowi Delta był ponad pięciokrotnie wyższy niż po drugiej dawce. Dane te nie zostały jeszcze zweryfikowane.