Przepisy ograniczają dostęp do takich miejsc dla niezaszczepionych, którzy muszą wykonać test na koronawirusa SARS-CoV-2. W ustawę przegłosował parlament, w poniedziałek - podpisała prezydent Zuzana Čaputová.

Tym samym Słowacja dołączyła do państw, w których okazanie tzw. przepustki covidowej (dowodu zaszczepienia lub przechorowania albo testu) będzie wymagane w takich miejscach jak kina czy restauracje.

Czytaj także:
Rzecznik rządu o obostrzeniach: Zaszczepionym będzie łatwiej korzystać z pewnych usług

W czwartek rano przed Pałac Prezydencki w Bratysławie przyszły grupy osób protestujących przeciw nowej ustawie, w czasie dnia liczba demonstrantów rosła.

Protest miał charakter pokojowy, zabezpieczający zgromadzenie policjanci nie interweniowali.

Jak relacjonują słowackie media, demonstranci sprzeciwiają się ograniczeniom praw obywatelskich, wprowadzanych w związku z koronawirusem, krytycznie wypowiadają się na temat rządu, prezydent oraz mediów.

Na proteście wybrzmiało hasło "maska w dół, głowa do góry". Niektórzy uczestnicy zgromadzenia mieli flagi narodowe lub transparenty z napisem "apartheid".

Demonstracja spowodowała znaczne utrudnienia w ruchu w centrum stolicy Słowacji.

Podobny protest odbył się w ubiegły piątek przed parlamentem. Protestujący obrzucili wówczas budynek jajkami, policja użyła gazu.

Według danych z czwartku, na Słowacji w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 jest niecałe 36 proc. populacji.