Tzw. Nuclear Posture Review, czyli przegląd stanu broni nuklearnej, jest wymagany przez Kongres od każdej administracji. Zdaniem ekspertów Barack Obama zapowie w nim dalsze zmniejszanie liczby głowic nuklearnych i wprowadzi bardziej restrykcyjne zasady ich użycia. Eksperci spodziewają się, że zarzuci też plany poprzedniej administracji zakładające tworzenie arsenału niewielkich bomb atomowych do niszczenia ukrytych pod ziemią obiektów.
Nie wiadomo jednak, czy zrezygnuje z doktryny zakładającej atomowe uderzenie prewencyjne. Administracja George’a W. Busha przewidywała taką możliwość w przypadku zagrożenia Ameryki atakiem nie tylko nuklearnym, ale także chemicznym czy biologicznym.
Obama przedstawił rok temu w Pradze wizję świata bez broni atomowej. Jego zdaniem taka broń powinna odgrywać mniejszą rolę w amerykańskim potencjale odstraszania. Z opublikowaniem szczegółów czekał jednak na zakończenie negocjacji z Rosją na temat nowego traktatu o redukcji broni strategicznej, który ma zastąpić układ START.
Nowe porozumienie zostanie podpisane 8 kwietnia w Pradze. 12 kwietnia natomiast w Waszyngtonie odbędzie się międzynarodowy szczyt poświęcony bezpieczeństwu nuklearnemu.